wtorek, 18 lutego 2014

Rok 2014 przyniósł długo oczekiwane zmiany w prawie pracy. Jedną z nich jest podniesienie płacy minimalnej o 80 zł dla pracowników zatrudnionych na umowę o pracę.
Od teraz Polacy otrzymywać będą 1237,2 zł netto, czyli o 55,2 zł więcej niż w roku poprzednim. Jest to 5% więcej niż w roku 2013, a kwota ta w skali roku wynosi 960 zł. Od 2003 roku płaca minimalna wzrosła już niemal dwukrotnie.

Wzrosną też minimalne zarobki rozpoczynających pracę. W pierwszym roku zatrudnienia na pełnym etacie pracownicy muszą zarabiać co najmniej 80% minimalnej ustawowej pensji, czyli zamiast 958,10 zł netto,od teraz "na rękę' otrzymają 1003,40 zł.

Podniesienie kwoty minimalnej wiąże się z podniesieniem wynagrodzeń za różnego rodzaju świadczenia dla pracowników. Otrzymają oni więcej za pracę w godzinach nocnych lub za przestój spowodowany na przykład brakiem energii elektrycznej lub usterką maszyny. Jeśli są oni zatrudnieni na najniższą krajową to powinni za te godziny, w których nie pracowali z powodu przestoju, otrzymać 60% stawki. Za każdą godzinę pracy nocą, czyli między godziną 21:00 a 7:00 powinni otrzymać dodatek w wysokości 20% mi minimalnego wynagrodzenia.

Jeśli chodzi o zwolnienia grupowe, wysokość odprawy dla pracowników nie będzie mogła przekraczać
25,2 tys złotych, czyli o 1,200zł więcej niż rok wcześniej.

Odszkodowania wynikające z mobbingu lub dyskryminacji w pracy, również powiązane są z minimalną pensją, i wzrosną o 60 zł.

Zmiana stawki minimalnej, chociaż jak najbardziej korzystna, nie budzi entuzjazmu. Dla pracowników jest ona praktycznie nieodczuwalna, gdyż dodatkowe 50zł miesięcznie nie zapewni poprawy sytuacji materialnej Polaków.

Zmiana w przepisach na nowo rozbudziła dyskusję na temat ceny pracy ludzkiej w naszym kraju, która jest absurdalnie niska.

0 komentarze:

Prześlij komentarz