wtorek, 12 sierpnia 2014

Pytanie po zarobki, to nieodłączny element rozmowy kwalifikacyjnej. Jest to jedno z najbardziej niekomfortowych pytań i sprawia ono ubiegającym się o prace sporo problemów. Podanie zbyt niskiej ceny może sprawić, że zostaniemy uznani za osobę, niepewną swoich umiejętności, podanie zbyt wysokiej może spowodować, że sprawimy wrażenie osoby nadmiernie pewnej siebie i przeceniającą swoje zdolności.Jest to poważna kwestia, która pozwala rekrutowi ocenić nasze wymaganie finansowe. Potencjalni pracownicy muszą więc dobrze się zastanowić, ponieważ wynegocjowana podczas rozmowy kwalifikacyjnej stawka na początku pracy z pewnością nie ulegnie podwyższeniu.

Jeżeli mamy taką szansę, powinniśmy podjąć próbę ustalenia warunków płacowych panujących w firmie lub pozyskać informację na temat zarobków na stanowisku, na które kandydujemy w innych przedsiębiorstwach. Możemy skorzystać z powszechnie dostępnych raportów płacowych i zestawić je z naszymi oczekiwaniami.



Przed każdą rozmową kwalifikacyjną powinniśmy zastanowić się nad odpowiedzią na to pytanie i ustalić jaka kwota nas satysfakcjonuje i poniżej jakiej nie możemy zejść.


Na pytanie „ile chciałby pan zarabiać” nie powinno się udzielać konkretnej odpowiedzi. Warto podać zakres kwoty, która będzie dla nas wystarczająca, umożliwiając sobie tym samym negocjacje. Podając dokładną sumę, która spełni nasze oczekiwania odbierzemy sobie szansę na otrzymanie wyższego wynagrodzenia. Warto również zapytać o dodatkowe świadczenia, być może zrekompensują nam one niższe zarobki.

Swoją propozycję powinniśmy poprzeć solidnymi argumentami, a jeżeli pracodawca nie będzie chciał przystać na naszą opcję zaproponujmy powrót do rozmowy o zarobkach po zakończeniu okresu próbnego. 

0 komentarze:

Prześlij komentarz